projekt artystyczny inspirowany Krakowem z jego osobowościami i osobliwosciami

lucy line

Teatr mój widzę ogromny

/projekt w realizacji/

Inspiracją do projektu jest dla nas Kraków z jego osobowościami i osobliwościami, zarówno historycznymi, jak i współczesnymi. Tytuł projektu zaczerpnęliśmy z twórczości wielkiego krakowianina Stanisława Wyspiańskiego – malarza, dramaturga i twórcy nieziemskich witraży, zwanego też czwartym wieszczem polskim. W ten sposób ustanawiamy niejako własny punkt widzenia.
Ambasadorką projektu jest Marta Kurek, młodziutka pisarka, która w swej powieści „Szał Vandy” z serii „Dragonus Cracovus Biomagia” sprowadza do Krakowa smoki podobne do ludzi, czyniąc dawną stolicę Polski jeszcze bogatszą w postaci i wydarzenia.
Stroje: projekt i realizacja: Lucyna Zienkiewicz @lucylinecouture
Model: Marta Kurek @dcb_martakurek martakurek
Fotograf projektu: Małgorzata Łuczywo @margaret.lu.photo

Na zdjęciach: Lucyna „Lucy” Zienkiewicz „made by yourself”, w zaprojektowanej przez siebie i uszytej sukni z koronki i jedwabnej satyny oraz ręcznie wykonanej biżuterii. Projektantka jest w otoczeniu eksponowanych na manekinach gotowych modeli z projektu: „Teatr mój widzę ogromny” i podczas upinania ręcznie malowanego w maki i róże materiału do sukni w stylu haute couture, zatytułowanej

„Amor Vincit Omnia”.

lucy line

Stanisław Wyspiański zainspirował nas wielowymiarowo i będzie go bardzo dużo w tym projekcie, w formatach ogromnych jak suknie w stylu haute couture, jak i tych pośrednich i mniejszych. Sam dramat „Wesele”, którego prapremiera 16 marca 1901 r w Teatrze Miejskim w Krakowie, była wielkim wydarzeniem i takim od tego czasu pozostaje, gdziekolwiek i kiedykolwiek jest wystawiany, z jego postaciami realistycznymi i symbolicznymi jest dla projektanta ubioru dużym wyzwaniem.

Przedstawiamy Pannę Młodą, która ma na sobie wszystko spod znaku @lucylinecouture : wielowarstwowy strój, którego części można nosić osobno oraz inaczej ukwiecony wianek i krakowskie korale w postaci kolii. W ten sposób nasza Panna Młoda wychodzi z afisza i staje się bardziej kobietą współczesną, „wolną od gorsetu”.

teatr lucyline

Trudno o lepszą ambasadorkę projektu niż Marta Kurek, pisarkę i studentkę dziennikarstwa w jednej osobie! Łatwo więc było jej się wcielić w rolę dziennikarza krakowskiego „Czasu”, który był gościem na weselu Jadwigii Mikołajczykówny i Lucjana Rydla, słynnej Młodej Pary z „Wesela”. W stroju, który nosi nasza ambasadorka jest elegancja, a jednocześnie nowoczesna nonszalancja i swoboda. Surdut z bawełnianego żakardu. Kamizelka z jedwabnej tafty. Koszula – jedwab 100%. Spodnie z jedwabno- bawełnianej surówki. Wszystko misternie dopięte ręcznie wykonanymi detalami jak dziurki i owlekane guziczki. Męski strój bardzo kobiecy!

teatr lucyline

Kraków to mekka malarzy, rzeźbiarzy, poetów, pisarzy, muzyków i być może jak pisał o sobie i innych artystach w wierszu „Evviva l’arte!” młodopolski poeta Kazimierz Przerwa -Tetmajer: „Choć życie nasze splunięcia niewarte, evviva l’arte” – to na przestrzeni wieków ich sztuka przeżyła i zbudowała Kraków.
Współczesne, najmłodsze pokolenie artystów dopełnia splendoru Krakowa coraz ciekawszymi pomysłami. Nasza ambasadorka, młodziutka pisarka Marta Kurek tworzy tu swoją serię powieści fantazy „Dragonus Cracovus Biomagia” , w której sprowadza do miasta nowoczesne, przypominające ludzi smoki, które na mocy testamentu Smoka Wawelskiego czynią je swoją stolicą www.martakurek.com @dcb_martakurk.
Podczas sesji Marta Kurek wystąpiła w  stroju zaprojektowanym i uszytym przez @lucylinecouture z okazji wydania i promocji   jej powieści ” Szał Vandy”, która jest pierwszym tomem serii „Dragonus Cracovus Biomagia”. Stylizacji dopełnia nasz wersja „płaszcza krakowskiego artysty”, nieodłącznej części garderoby tego twórcy, noszona na ogół nonszalancko albo „od niechcenia”.

 

Młodopolski wielki kolekcjoner sztuki japońskiej zainspirował nas do stworzenia stroju składającego się z klasycznego kimona i ołówkowej spódnicy, nadającej mu współczesny, modny look.

Nasza sesja była niesamowita, bo właśnie w Krakowie zakwitły sakury i mogliśmy przynieść do Studia „Kora” ogromną gałąź, by sesja przebiegła w iście japońskim stylu. Reszta wybrzmiała dzięki ambasadorce Marcie Kurek @dcb_martakurek i jej talentowi scenicznemu oraz nastrojowym foto Małgosi Łuczywo @margaret.lu.photo